Na sierpień 2017 planowana jest rozległa inwazja wojsk NATO na starym kontynencie. Sojusz zamierza tym ruchem zakończyć dziesięcioletni konflikt z wojskami KSW i przywrócić porządek militarny w Europie. Czy inwazja pozwoli ostatecznie przywrócić stary ład, czy raczej KSW definitywnie odepchnie Wojska zachodnie od brzegów Europy? To wszystko zależy już tylko od Was!
I jak wrażenia Panowie?
Jak dla mnie było zajebiście. Fajne scenariusze, widać że było wszystko przygotowywane i za to brawa Dodatkowego smaczku dodała ekipa polsatu ;D Generalnie znów był wyścig fpsów. Kumpel wrócił bez kawałka zęba, a dostał z budynku z odległości 20-30m. Afterparty tez miodne;) Miło bylo porozkminiać przy piwku
Gratuluje organizatorom, oraz Komuchom za wygrane ;P Aczkolwiek Wasz sztab przejeliśmy
Do zobaczenia na wojnie kiedyś i proszę o linki do fotek
Ostatnio edytowany przez Styku (2009-05-24 17:09:13)
Offline
dziękujemy wszystkim za przybycie oraz świetną zabawę. oglądałem właśnie wiadomości i przyznam, że całość zmontowana została całkiem sympatycznie.
dołączam się do prośby o umieszczanie linków ze zdjęciami i mam nadzieję, że za rok spotkamy się w takim samym składzie.
Offline
Panowie to była moja najlepsza strzelanka od czasu poprzednich wakacji... Było naprawdę świetnie, odnalazłem dużo nowości w scenariuszach. To że Komuniści wygrali to nic... Bo trzeba pamiętać że często ginęli dziesiątkami
Ostatnio edytowany przez krzysiu (2009-05-24 17:48:14)
Offline
Nowy Zlotowicz
Raczej nie często Zlot super, teren gry przygotowany bardzo dobrze, klimat na afterparty- co tu dużo mówić, zajefajny. Dzięki wszystkim za wspaniałą zabawę! do zobaczenia za rok.
Offline
Offline
Zabawa była przednia:). Co najważniejsze, było dynamicznie. Oberwałem kilkanaście razy, ale i samemu też się nastrzelałem. O to chyba chodzi, o dobrą zabawę dla każdego.
Pamiętajmy, że takie zloty nie są dla samego strzelania i wygrania. Najbardziej podoba mi się tego typu imprezach spotkanie z ludźmi z innych miast, wymiana doświadczeniami czy chociażby lans w polsacie:).
Przecież zawsze można powiedzieć, że mogło być lepiej, więc cieszmy się dobrą zabawą.
A o klimacie afterparty już nie wspomne, dawno się tak dobrze nie bawiłem, naprawde, popijatyka w takim "swoim" towarzystwie jest dużo lepsza jak niejeden wieczór w choćby najlepszej knajpie.
Pozdrawiam wszystkich, komuchy, do zoabczenia za rok po drugiej stronie lufy:P
P.S: Zaraz zaraz, dlaczego niby NATO cały czas atakowało, skoro mieli bronić Świat przed komunizmem?
Offline
No, Panowie - zlot pierwsza klasa
Podobała mi się atmosfera, after party, teren, no i same strzelanie. Szkoda tylko, że NATO dostało... Takie imprezy potrafią zbliżać ludzi, mile wspominam rozmowy z innymi airsoftowcami. Jedyne, co mi się nie podobało, to był (Jak to Styku wcześniej napisał) wyścig fps. Te >400 fps w połączeniu z trybem auto, dużym ROFem i bliską odległością mogą spowodować niemiłe skutki (Kumpel stracił kawałek zęba).
Duży plus Komunistom za Wasze zorganizowanie Myślę, że nikt się nie spodziewał takiego przebiegu scenariuszy.
Będę miał co wspominać Do zobaczenia za rok (albo i wcześniej
) !
Offline
Wielki dzięki wszystkim za świetną atmosferę i przedni klimacik
Było elegancko, wszystko miodnie
No i te ekipa Polsatu, nie ma to jak promowanie Airsoftu, niech ludzie wiedzą, że i na mazurach coś się dzieje
Teraz tylko z niecierpliwością czekam na foty
PS. Komuchy wygrywali bitwy, ale wojnę przegrali w końcu sztabu nie obronili
hah ;]
Offline
Nowy Zlotowicz
Dziękuje w imieniu całego team'u ASG NML. Było wręcz bajecznie. Za rok znowu po tej samej stronie.
p.s. fotek mam tylko kilka http://picasaweb.google.com/Krzysztof.K … EBOYENIII#
Offline
Ostróda również dziękuje za mile spędzony czas, wspólną wymianę kompozytu i integrację rozumianą w szerokim tego słowa znaczeniu... jak i również życzliwość ersoftowców i ich pomoc chociażby w rozłożeniu namiotu
Zajęcie sztabu KSW było z góry ustalone i miało na celu odbudować dawno utracone morale NATO
Garstka zdjęć, głównie terenu: http://picasaweb.google.pl/ememfoto/Fes … N3k76TgHA#
Offline
Dzięki za zajefajną zabawę:D.Teren przygotowany pierwszorzędnie. do zobaczenia za rok.
oto link do filmiku POLSATU:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ … _NATO.html
Pozdro dla wszystkich
Offline
A ja osobiście chciałbym podziękować Pierdusowi który to został troszeczkę pominięty jako organizator a przecież tez pracował z nami fizycznie nad przygotowaniem tereny no i co dla was najistotniejsze dowiózł wam wymarzoną grochówkę
Maćku wielkie dzięki za pomoc, mam nadzieje że możemy liczyć na ciebie przy organizowaniu kolejnych imprez
Podziękowania należą się także medykom i wszystkim osobom które to dojechały do nas w piątek. Zapędzeni do pomocy wcale nie narzekali a nawet chętnie współpracowali pracując do późnych godzin wieczornych...
Jeszcze raz wszystkim dzięki i do zobaczenia za rok
P.S.
Wyżyk... dzięki za komin;]
Offline
Dzięki medykom za poskładanie palca , kolegom po drugiej stronie lufy za kilka "pamiątek"
i za to, że okazali się silnym przeciwnikiem godnym sił NATO (no co, trzeba się wczuć w klimat
).
Tylko do pełni szczęścia brakuje, żeby organizatorzy powalili teraz wszystkich piękną galerią, ze wszystkimi zdjęciami tego zlotu, ze wszystkich źródeł.
Pozdrawiam,
MTD
Offline
Inddemon na swoim forum napisał coś takiego;]
Witam
Na Boyen z przyczyn osobistych mogłem dojechać dopiero w sobotę o godz. 12. Gdy zajechałem wszyscy byli już w polu. Niemniej stosunkowo szybko zostałem włączony w struktury NATO wpierw w oddział obwodowy, a potem w snajperską grupę osłonową. Oczywiście jak przystało na grupę snajperska nasz dowódca Pablo poprowadził nas zgodnie ze wszelkimi prawidłami sztuki taktyki poprowadził do prawie szturmu na bunkier, gdzie nas ładnie wycięto w pień. Aha czy wspominałem o mocnych replikach - niech błogosławią TC2002 zebrał większość serii z bunkra, niestety jedna kulka trafiła mnie w twarz co spowodowało spore krwawienie i opuchliznę utrudniająca spożywanie śniadania w niedziele rano - szczęściem zęby są całe. Generalnie sporo krwi się polało na zlocie, po obu stronach konfliktu Very Happy. Potem już było tylko lepiej, walki w buszu, na skarpach, budynkach, co kto chciał (no chyba ze ktoś nie chciał się strzelać). Mi osobiście w pierwszym dniu najbardziej podobały się walki na wale w tym super gęstym lesie/buszu (o dziwo nie złapałem kleszcza, a leżałem, czołgałem i walczyłem tam w sobotę dobre 1,5h), oraz obronę sztabu NATO. I faktycznie KSW czyli czerwoni stosowali starą sprawdzoną taktykę szli do przodu całymi falami... i całymi falami schodzili Very Happy. Niestety NATO liczebnie mniejsze nie miało respów zaś czerwoni jak najbardziej i choć razem ze Spunem fragów zebraliśmy całą masę w końcu polegliśmy, szczęściem choć KSW weszło do budynku koniec końców w wyznaczonym czasie nie udało sie im zdobyć górnego piętra. Największą bolączką soboty w NATO moim zdaniem była łączność, a raczej brak kompletny dyscypliny w posługiwaniu się radiem, nie znajomość zasad nadawania itp. Wiele istotnych informacji nie docierało, albo było zagłuszanych przez jakieś pogaduszki. Choć komunikaty w stylu."..pomocy..." też były niezłe, gdzie, kto, co, jak, do kogo, nie wiadomo. No i grochówka, coś pięknego.
W niedzielę stawiliśmy się o czasie, tylko dzielni wojacy którzy pozostali na twierdzy na noc nie dali rady Very Happy. Pobojowisko i jak już ktoś szedł to wyglądał jak zombi, czyli kac + ostre przepicie Razz. Zjawiła się telewizja, a tu same dogorywające niedobitki Razz. Miałbyś Radku swój reportaż o zdemoralizowanej młodzieży i złym wpływie "ersoftu" na wszystko Razz. Pan kamerzysta dziarsko złapał za kamerą i zaczął by filmować tę sodomę i gomorę, na szczęście MTZ w porę podbiegł do nich i zakazał im filmowania w obozie Very Happy. Dlatego wywiady są prowadzone za murami twierdzy w bramie kętrzyńskiej Very Happy. Całość materiału trwa jakieś 1,40 min a kręcone to wszystko było przez jakieś 2h i to praktycznie wszystko było ustawiane pod kamerę Very Happy. Pan kamerzysta to spółki z Panią redaktor kazali nam chodzić w te i we wte itp Razz. Patrzyć w kamerę i celować do siebie Very Happy. Choć jak wszedł mi na linię ognia z kamerą i tak wyszło że mnie zasłonił (a ja chwilę wcześniej posłałem serię do chłopaków w budynku a potem jeszcze strzeliłem mu nad ramieniem parę razy) jak żywa tarcza i dostałem z 4 replik strumień kulek Very Happy. To poprosił żebyśmy strzelali na pusto Very Happy. Ale trzymał się dzielnie nawet jak wszedł w biurowcu do pokoju a pewien przemiły pan wrzucił mu tam granat hukowy Very Happy... jak pierd...wybuchło to choć byłem ze 20 metrów od tego miejsca to się ładnie zakiwałem. Ciekawe czy facet dostał dodatek do wypłaty za pracę w ciężkich warunkach Very Happy. W niedzielę najbardziej podobał się mi szturm na kwaterę sił KSW w tych gęstych chaszczach i dalej aleją snajperów było super. Aha czy wspominałem o mocnych replikach... - w niedziele przy zdobywaniu "biurowca" (przypominam limit 400 fps) z jakichś 15-20 metrów przez bardzo gęste krzaki dostałem strzał w ucho - nie muszę dodawać ze polała się znów krew i mam je dziś ładnie spuchnięte. Nic to przeżyję.
Podsumowując - zabawa była naprawdę świetna, praktycznie zero terminatorstwa, super atmosfera, spoko ludziska (pisałem wcześniej o gościu który się przyblokował i walił do mnie jak do tarczy mimo tego, że byłem już dawno trupem, łapki w górze, czerwona szmata plus werbalne obwieszczenie żem "martwy", otóż w niedzielę jak tylko zajechałem na Twierdzę, jeszcze nie zdążyłem odpiąć pasów, gość przygalopował do mnie przeprosił, wyjaśnił co, jak i dlaczego, jeszcze raz przerosił itp... no pełna kultura- chylę czoła). Po raz kolejny KLONOM udało się zorganizować bardzo fajny zlot, gdzie każdy jak tylko chciał miał co robić (choć chyba MTZ mnie nie lubi , żeby wyznaczyć mnie dowódcą i kazać biegać w najgorszych rejonach działań Very Happy, ale za to absolutnie nie mogłem narzekać na brak okazji do postrzelania Very Happy, a i te kilometry w nogach jeszcze dziś czuję Razz ). Bardzo fajnie, ze gościom się chce i że mają fajną miejscówkę. Były narzekania, że za drogo (bo 25, lub 35 a w dniu zlotu 50 zeta), ale uważam że warto było dać te 25 zeta za tak fajną imprezę. Szacunek dla MTZ i LORDA za organizację. Zresztą jak pisałem powyżej atmosfera była naprawdę fajna i to nie zależnie o strony czy to KSW czy to NATO. Czekam na więcej - ponoć w sierpniu następny... jak mnie nie zastrzelą, zamkną, albo jak mi żona nie zabroni też pojadę Very Happy.
Pozdrawiam
Ps. Siena mały konkurs ja na tym materiale filmowym jestem 3 razy zgadnij gdzie Very Happy
Ps2. No i ta GROCHÓWA Very Happy
Offline
To jest link do zdjęć z niedzieli, które zrobiłem. Jeszcze będzie ich więcej
http://picasaweb.google.pl/krzyrogo/200 … directlink
Jeszcze raz wielkie ukłony dla organizatorów i medyków.
pozdrowienia z Mrągowa
Offline
Ja również dziękuje wszystkim za fantastyczną zabawę. Znalazłem również artykuł o nas: http://gizycko.wm.pl/Airsoftowcy-zaprow … adek,71877
Offline
Oto kolejna porcja zdjęć ze zlotu
http://picasaweb.google.pl/krzyrogo/PRO … directlink
http://picasaweb.google.pl/krzyrogo/BIU … directlink
http://picasaweb.google.pl/krzyrogo/PIE … directlink
http://picasaweb.google.pl/krzyrogo/ZBI … directlink
Pozdrowienia z Mrągowa dla Giżycka i Starych Juch
Offline
Nowy Zlotowicz
Super fotki Podziękował !
Offline
Dzieki bardzo Bornstedt
Wszystko piknie, ale wie ktoś od kogo była miła Pani fotograf pierwszego dnia, o kolorze włosów blond? Była na samym początku przy 1 zbiórce,wymarszu i 1 scenariuszu
Z tego co widziałem
Ostatnio edytowany przez Styku (2009-05-31 07:50:34)
Offline
WŁAŚNIE DOSTAŁEM ZDJĘCIA OD TEJŻE ZŁOTOWŁOSEJ (JEŚLI TO O TĄ CHODZI;]) I MAM NADZIEJE ŻE WIECZOREM BĘDĄ JUŻ W SIECI.
NO NAJPÓŹNIEJ TO JUTRO WRZUCĘ
edit
nie będę dzisiaj wrzucał... jadę po następną partie zdjęć do Węgorzewa i wszystkie razem wtedy wrzucę
Offline
Świetne fotki, ale po obejrzeniu ich wielu ciekawych rzeczy można się doszukać, m.in. poniekąd łamanie zasad...wielu uczestników tego nie dostrzega w zgiełku walki, ale fotograf złapał idealnie co dokładnie mam na myśli, ukazują zdjęcia
http://img46.imageshack.us/img46/4274/biurowiec87.jpg
http://img14.imageshack.us/img14/3598/biurowiec209.jpg
Więcej rozpisywał się nie będę, bo i nie ma po co zdjęcia mówią same za siebie...
Peace
Offline
niestety... łamanie tej zasady było częstym zjawiskiem jak sie domyślam po obu stronach... Dzięki takim panom mimo krzyku "dostałem" dalej czułem kulki na plecach od broni wystawionej zza winkla
Proponuje zeby za rok zasady byly glosno przeczytane tuz przed poczatkiem rozgrywek, moze to przypomni
Offline
Nowy Zlotowicz
Moim zdaniem trzeba po prostu wyeliminować opcje gry na drugim piętrze biurowca, raz, że powoduje łamanie zasad, dwa, jest trochę bez sensu.
Offline
Nowy Zlotowicz
ja do nikogo nie mam zalu bo w swoich okolicach strzelamy sie na zasadzie 350 w budynku i walcz jak chcesz, a na marudy które zostały tak ustrzelone powiem ze trzeba było kolesowi odstrzelic giwerkę ja tak robiłem ( odstrzeliwywałem giwerki
)
Offline
Odnośnie tego, że po okrzyku 'dostałem' dalej czuło się kulki. - Jedna sytuacja - drugi scenariusz - leczyłem grupke NATO i z krzaków zaczeły dobiegać strzały. Uleczeni i kilka osób razem ze mną wycofaliśmy się. Dostałem kilka serii od paru osób po całym tyle i mimo krzyku, że dostałem, uniesienia rąk do góry razem z gnatem - byłem dalej ostrzeliwany przez radośnie śmiejącą się grupkę komuchów... Powiem tak: sępy na fragi, byle więcej.
Offline
$.L.O.R.D.$ napisał:
WŁAŚNIE DOSTAŁEM ZDJĘCIA OD TEJŻE ZŁOTOWŁOSEJ (JEŚLI TO O TĄ CHODZI;]) I MAM NADZIEJE ŻE WIECZOREM BĘDĄ JUŻ W SIECI.
NO NAJPÓŹNIEJ TO JUTRO WRZUCĘ
edit
nie będę dzisiaj wrzucał... jadę po następną partie zdjęć do Węgorzewa i wszystkie razem wtedy wrzucę
$.L.O.R.D.$ TE ZDJĘCIA KTÓRE DODAŁEM W DRUGIEJ KOLEJNOŚCI TO SĄ OD WYŻYKA I JEGO FOTOGRAFA Z WĘGORZEWA
Ostatnio edytowany przez BORNSTEDT (2009-06-01 22:18:29)
Offline
Styku napisał:
i gdzie fotki od tej pani?
BORNSTEDT napisał:
$.L.O.R.D.$ TE ZDJĘCIA KTÓRE DODAŁEM W DRUGIEJ KOLEJNOŚCI TO SĄ OD WYŻYKA I JEGO FOTOGRAFA Z WĘGORZEWA
czyli od tej blond piękności... pozdrawiam Martę
Offline